Firefox 3.5 i generowanie liczb losowych

2009-07-10

Zastanawiało mnie, dlaczego świeżo zainstalowany Firefox 3.5 tak strasznie długo się uruchamia. Niemal minuta do zobaczenia pierwszej strony WWW na Macbooku Pro to naprawdę sporo. Wygląda na to, że jego twórcy postanowili generować entropię czytając wszystkie pliki z katalogów z plikami tymczasowymi.

Jest to idiotyczne rozwiązanie na tak wielu poziomach i na tak wiele sposobów, że aż szkoda je wyliczać.


Komentarze

O w mordę, rzeczywiście idiotyczne.

Ale czy to nie jest tak, że Firefox 3.5 robi takie cuda tylko pod Windows? (Tak mi wynika z tego artykułu.) I czy na Macu nie ma /dev/random i okolic?

Daniel Janus2009-07-10

Oczywiście, że na Maku jest /dev/random. Mimo to Firefox 3.5 na Maku startuje tragicznie długo, zamęczając przy tym dysk -- więc podejrzewam, że robi to samo.

Nic to, od czasu Safari 4 i tak szybciej i lepiej ogląda mi się sieć w tej przeglądarce. I mam ją otwartą w 5 sekund :-)

Jan Rychter2009-07-10

Zawsze mnie lekko wkurzają posty/blogi, w których ludzie, którzy nigdy firefoxa nie napisali piszą lub komentują ,,idiotyczne'' rozwiązania, zamiast zgłosić bug report w odpowiednim miejscu.

Zastanawiam się, czy za każdym takim listem nie cytować jakiegoś genialnego rozwiązania, któreśmy z Jankiem w czasach starego RG-Studio zrobili (ja jako podwykonawca, Janek jako prowadzący ten interes). Co prawda mam NDA, ale to było dawno :-)

Kilka takich rozwiązań było. Ja, na przykład, zostawiłem bluzgi w kodzie, a potem kod poszedł do klienta. Wkrótce był upgrade. Wrzuciliśmy też netscape navigatora bez javascriptu.

ha ha ha, fajnie się pośmiać z firefox-team

Cytować dalej? Może o tej bazie w Postgresie, co to tyle tabelk wygenerowaliśmy, że trzeba było indeksować nazwy tabel? Każda tabela miała kilka rekordów?

--k

Krzysztof Leszczynski2009-07-11

O, myślę, że moglibyśmy znaleźć dużo lepsze przykłady. Np. tego kodu, którego nikt z nas nie rozumiał już następnego dnia po napisaniu, a który działał tak dobrze, że został na stałe.

Różnica jest taka, że my nie pisaliśmy w kilkudziesięciuosobowych zespołach wersji 3.5 oprogramowania, które w pierwsze 24h instaluje u siebie 8 milionów ludzi.

Poza tym, jesteś nie na czasie. Teraz się bloguje, a nie zgłasza bugi. Ja też byłem nie na czasie, bo nie miałem bloga, a potem miałem coś co znajomi nazywali "stroną WWW z RSS". Kompletnie nie na czasie. Teraz za to jestem cool, hip i how very modern.

Jan Rychter2009-07-11

To ja wam jeszcze przypomnę pasek podstępu indeksowany wielkością pliku z logiem startu.

Alex Urbanowicz2009-07-14

Alex: tak, to było fajne. Co prawda fajne były komunikaty, a nie samo indeksowanie. Myślę też, że podobały się obydwu użytkownikom tego systemu.

Jan Rychter2009-07-15