Niekompetencja: PAYU

2012-03-27

Przypadkiem zajrzałem do wyciągu karty kredytowej z ubiegłego miesiąca. Zobaczyłem tam:

WYPŁATA GOTÓWKI W ODDZIALE BANKU ZA GRANICĄ PAYU S.A. PLATNTRAV FUNDS -35,00 PLN

i zaraz obok:

PROWIZJA OD WYPŁATY GOTÓWKI W ODDZIALE BANKU ZA GRANICĄ -10,00 PLN

Żadnej gotówki w oddziale banku za granicą nie wypłacałem. Jak się okazało, nie jestem jedynym z tym problemem — wygląda na to, że PAYU S.A. obciążyło mnóstwo kont klientów transakcjami rozliczanymi jako gotówkowe zagraniczne, co spowodowało naliczenie w bankach dodatkowych prowizji.

Wszystko dotąd jest jeszcze normalne — pomyłki się zdarzają. Nie miałbym o to specjalnej pretensji. To co jest niekompetencją (żeby nie użyć mocniejszych słów), to brak automatycznej korekty. Dzwoniłem do PAYU, kazano mi przesłać "skan lub zrzut ekranu" z naliczonymi prowizjami. Wnioskuję z tego, że jeśli ktoś nie zauważy, nie zadzwoni i nie prześle, to straci pieniądze.

Nie wolno tak robić. Właściwe rozwiązanie to odnalezienie wszystkich, którym zostały naliczone transakcje jako gotówkowe, skontaktowanie się z odpowiednimi bankami i zaaranżowanie zwrotów prowizji. Pobieranie od ludzi pieniędzy i zwracanie tylko tym, którzy się upomną, jest nadużyciem.

Moje zaufanie do PAYU właśnie spadło do zera. Teraz będę unikał płatności przez nich, spodziewając się tego typu kłopotów. Wiem też, że nie mogę liczyć na to, że sami dobrowolnie rozwiążą problem, który stworzyli.


Komentarze

To nie pierwszy wyskok PayU. Nigdy nie założę tam konta, zawiedli mnie (i wielu innych userów) lata temu, kiedy działali jeszcze pod inną nazwą.

[obelgi usunięte przez autora bloga, mój blog nie jest miejscem na takie słowa]

karwasz2012-03-27

Janku, moim zdaniem mylisz niekompetencję z oszustwem. Nie wiem, czy jest to świadomie ulepiona figura retoryczna, czy tak rzeczywiście myślisz, ale nie wierzę, żeby ktoś, kto tak robi nie zdawał sobie sprawy z tego, że oszukuje. Swoją drogą, może http://zbiorowepozwy.org/ jest twoim przyjacielem?

--K

Krzysztof Leszczyński2012-03-28

Dzisiaj złożyłem zamówienie i kliknąłem "Płacę z Inteligo" myśląc naiwnie, że pieniądze z konta przekażę odbiorcy i sfinalizuję zamówienie. Okazało się, że zamiast odbiorcy moje pieniądze dostała zupełnie obca firma PayU, ul. Marcelińska 90 z Poznania, która NIE PRZEKAZAŁA ich odbiorcy. W efekcie nie mogłem sfinalizować zamówienia, a Inteligo ODMÓWIŁO (!) oddania mi pieniędzy. W efekcie straciłem przwie 2 tysiące złotych, bo za zamówienie zapłaciłem PODWÓJNIE - oprócz gotówki dla firmy, która realizuje mi zamówienie drugą taką kwotę przejęła dla siebie PayU. Jak można teraz ją odzyskać? Czy warto iść przeciw PayU na drodze sądowej?

Andrzej2012-03-28

Krzysztof: jestem zajętym człowiekiem i niektóre pojęcia bardziej mi się mylą gdy myślę o procesach, jakie ktoś może mi wytoczyć, a na które naprawdę nie mam czasu.

W dodatku w tym akurat przypadku beneficjentem prowizji jest bank, a nie PayU, więc wygląda to na faktyczną pomyłkę. Jak pisałem — zdarza się, ale dalsze postępowanie jest niedopuszczalne.

Jan Rychter2012-03-28