Jan Rychter


Piszę o rzeczach, które mnie interesują.
Profile
Szukaj
« Zatrudnimy | Main | Proseed #2 »
Monday
Aug162010

Startupy w Chile

Rząd Chile oferuje granty przedsiębiorcom, którzy przyjadą do Chile i założą tam firmę typu start-up. Najwyraźniej widzą, że promowanie przedsiębiorczości technologicznej jest strategicznie ważne dla kraju.

Czy w Polsce rząd to rozumie? Czy ułatwia życie przedsiębiorcom? W Polsce przedsiębiorcy zginają faktury.

Może trzeba jechać do Chile?

PrintView Printer Friendly Version

EmailEmail Article to Friend

Reader Comments (6)

Przeczytałem o tym kilka tygodni temu i również mnie to podekscytowało. Cały program działa trochę jak YCombinator (spotkania z potencjalnymi inwestorami itp.), ale dają firmie $50000 zamiast $5000 (różnica jest jeszcze większa jak policzymy niższe koszty życia w Chile).

2010-08-16 19:34 | Unregistered CommenterRyszard Szopa

…no i te $50000 to jest grant bezzwrotny, a nie inwestycja. Na miejscu kogoś, kto nie jest zbyt związany startowałbym. Zawsze można po roku przeprowadzić się z powrotem.

2010-08-17 12:34 | Registered CommenterJan Rychter

Ciekawa inicjatywa, choć może przyciągnąć łasych na kasę, którzy tak na prawdę bardziej liczą na dotację niż sukces biznesu. Osobiście jestem raczej przeciwny dotacjom tego typu, ale w przypadku Chile sytuacja zapewne jest inna niż w Polsce

2010-08-20 18:23 | Unregistered CommenterMichał

@Michał, opisałeś połowę uczestników programów europejskich...

Oraz 40% pracujących Polaków którzy wybrali "sektor publiczny" (per opracowanie GUS, fascynująca lektura, np.: średnie zarobki w budżetówce 140% wyższe niż w reszcie gospodarki; pracujących 8 mln osób, dla porównania, w 17-milionowych Chile pracuje 7,5 miliona... itd.)

2010-08-28 2:42 | Unregistered CommenterKuczek

Pracujących ogółem.

2010-08-28 2:44 | Unregistered CommenterKuczek

Jak dla mnie, " 'biznesmeni' skrojeni z rządowych grantów" mogą wyjeżdżać choćby natychmiast - ba, sam na miarę możliwości kupowałbym im bilety, gdyby tylko zobowiązali się nie wracać i czule machał im chusteczką na lotnisku przy akompaniamencie "Społecznego Kaleki" Martina Lechowicza.

Ciekawe, że wietnamczycy przyjeżdżający do Polski grantów nie dostają...a przyjeżdżają i pracują...

2010-09-25 15:2 | Unregistered CommenterAntey

PostPost a New Comment

Enter your information below to add a new comment.

My response is on my own website »
Author Email (optional):
Author URL (optional):
Post:
 
Some HTML allowed: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>